Dr Paweł Grzesiowski przegrał w sądzie z Justyną Sochą

W obronie lekarzy poddawanych represjom

Dr Paweł Grzesiowski przegrał w Sądzie z Justyną Sochą, przeciwko której wniósł sprawę karną za petycję “Stop lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej”. Sąd nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego. Olbrzymie wsparcie wielu osób z całej Polski miało swoje znaczenie!. Sędzia zobowiązał skarżącego do pokrycia kosztów sprawy. To jednak nie koniec. Jest jeszcze osobna sprawa cywilna o usunięcie petycji i publiczne przeprosiny. Nadal nie jest wyjaśniona, również kluczowa dla bezpieczeństwa polskich dzieci, sprawa konfliktu interesów osób wymienionych w petycji!

Petycja powstała w obronie lekarzy poddawanych represjom ze strony korporacji lekarskich oraz w imię szczególnej ochrony wszystkich pacjentów w Polsce, szczególnie dzieci. Domagano się oczyszczenia polskiej administracji publicznej z osób działających w konflikcie interesów, piastujących ważne stanowiska publiczne.

Obecna sytuacja w kraju, wymaga natychmiastowej interwencji, aby skutecznie i trwale zażegnać problem działalności funkcjonariuszy publicznych, na rzecz różnego rodzaju biznesów. Kosztem praw i majątku obywateli, w szczególności w zakresie zdrowia publicznego. Sytuacja taka jest skandaliczna i ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa obywateli naszego kraju.

Osoby takie mają szerokie pole do narzucania obywatelom obowiązków realizujących interesy branży przez którą są finansowani, oraz posiadają narzędzia do niszczenia ludzi, którzy występują w interesie obywateli sprzecznym z interesami branży (np. represjami zagrożeni są lekarze realizujący prawa pacjenta – korporacje lekarskie prowadzą postępowania przeciw nim w odpowiedzi na apele ekspertów pracujących na rzecz koncernów farmaceutycznych).

POLSKA

Kraj, w którym za petycję możesz trafić do więzienia!

Kraj, w którym maleńkiemu noworodkowi jest wstrzykiwana ryzykowna szczepionka przeciw gruźlicy – wycofana już 18 lat temu w Niemczech!

Kraj, w którym szczepi się nawet wcześniaki przeciw zakażeniom wzw B z powodu ignorowania standardów higieny w placówkach medycznych – tanią, koreańską szczepionką nie stosowaną nigdzie w Europie!

Kraj, w którym ciągle podaje się wycofaną w Europie, bardziej ryzykowną, pełno komórkową szczepionkę przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi.

Kraj, w którym przetarg na szczepionkę przeciw pneumokokom wygrywa koncern, dla którego pracował wiceminister zdrowia. Kraj, w którym szczepi się dzieci niedopuszczonymi do obrotu szczepionkami stosują przepisy dotyczące… klęski żywiołowej.

Kraj, w którym zmuszą cię grzywną do zgody na podanie tych „dobrodziejstw” dziecku. Kraj, który nie ratyfikował Konwencji Bioetycznej i testuje się w nim najwięcej w Europie szczepionek.

Kraj, w którym władza i korporacje cenzurują programy telewizji publicznej, bo do głosu dopuszczono w nich rodziny dzieci poszkodowanych przez obowiązkowe szczepienia.

Kraj, w którym lekarzom zakłada się sprawy w sądzie o odebranie prawa wykonywania zawodu za informowanie o działaniach niepożądanych produktów farmaceutycznych.

Kraj, w którym lekarze nie potrafią rozpoznawać odczynów i powikłań poszczepiennych.
Kraj, w którym szczepi się największy na świecie procent dzieci, mimo najmniejszej liczby szczepionych przeciw grypie lekarzy.

Kraj, w którym jedynym praktycznym przeciwwskazaniem do szczepienia jest zgon dziecka.

Kraj gdzie koncerny zamawiają medialne kampanie szczujące społeczeństwo przeciw jedynym adwokatom praw pacjenta strasząc zmyślonymi epidemiami!

Kraj, w którym główny urzędnik rapuje zamiast wykonywać swoje obowiązki kpiąc z poszkodowanych przez zaniedbania obywateli.

Kraj, w którym wycofuje się „ze skutkiem natychmiastowym” uznaną za niebezpieczną doustną szczepionkę przeciw polio, a jednocześnie zastrzega, że ma być zużyta „do wyczerpania zapasów”.

Kraj, w którym nie ma odszkodowań dla ofiar, a lekarze i urzędnicy są ponad prawem.

Paradoks polega na tym, że Polska leży w Europie, gdzie szczepienia w większości państw są dobrowolne, a rodzice MAJĄ WYBÓR: czy, czym i kiedy zaszczepić dziecko.
W Europie, gdzie mogą również wybrać szczepionki pojedyncze i szczepić w dłuższych odstępach czasu. Mogą też zrezygnować ze szczepień bez żadnych konsekwencji prawnych i kar. Nigdzie nie spowodowało to epidemii, którymi jesteśmy regularnie straszeni w mediach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *