Jaką siłę ma ruch społeczny WeMove?

Jaką siłę ma  ruch społeczny WeMove?

Jaką siłę ma  ruch społeczny  WeMove?

przekonałam się czytając  poniższy  e-mail.

” Udało nam się: powstrzymaliśmy UE od wydania pozwolenia na sprzedaż glifosatu, trującego pestycydu produkowanego przez Monsanto!

Razem z 1,300,000 osób z całej Europy uderzyliśmy prosto w serce korporacji, blokując dostęp ich najbardziej dochodowej trucizny do unijnych rynków. Podczas spotkania w zeszłą środę kraje UE, nie wyraziły zgody na 10-letnią licencję dla glifosatu. Cokolwiek przyniosą kolejne tygodnie, dziś możemy świętować: to dzień, kiedy wygraliśmy z Monsanto!

Ponad 1,3 miliona z nas podpisało Europejską Inicjatywę Obywatelską i pomogło szerzyć nasz wspólny apel wśród znajomych i w internecie. Tysiące z nas zbierały podpisy na ulicach i wśród kolegów z pracy, setki sięgnęło po telefony domagając się od polityków głosowania na “nie”.

Dzięki naszej wytrwałości, nawet w obliczu ogromnych przeszkód, naszemu optymizmowi i sile naszej społeczności udało się osiągnąć więcej niż kiedykolwiek, w walce obywateli z lobby korporacji produkujących pestycydy. Rzuciliśmy promień światła na szemrane zakulisowe układy i pokazaliśmy, że jesteśmy siłą, z którą trzeba się liczyć.

Jaką siłę ma  ruch społeczny  WeMove?

Ale to nie koniec walki – Komisja Europejska już szuka poparcia dla nowych pozwoleń dla pestycydu. Monsanto też się nie poddaje. Gdzie zawiodły miliony euro wydane na lobbystów, fałszywe dowody naukowe i inne sztuczki, Monsanto szykuje już plany, jaką trucizną pod nową nazwą zastąpić glifosat w Europie. Korporacja chce też podwoić swoją potęgę, łącząc siły z innym chemicznym gigantem: Bayerem. Taka fuzja dałaby Baysanto kontrolę nad ogromną częścią rynku pestycydów, nasion i wytwórstwa rolniczego – a w konsekwencji nad tym, co trafia na nasze talerze.

Więc nie składamy broni! Będziemy walczyć do końca o to, żeby glifosat zniknął z naszych pól i parków. Zaczęliśmy też już kampanię aby powstrzymać mega-fuzję Bayera i Monsanto. Chcemy, aby nasz dzisiejszy sukces był tylko pierwszym z serii zwycięstw w walce z potęgą korporacji.

Ale do planowania śmiałych taktyk potrzebna nam wiedza, że mamy konieczne zaplecze finansowe. W przyszłym tygodniu zespół i rada WeMove spotyka się żeby, przygotować długoterminową strategię naszych kampanii. Lobbyści wielkich korporacji od zbyt dawna czują się jak w domu, w korytarzach unijnych instytucji, przechylając kluczowe decyzje na swoją korzyść.

Ale w zeszłym tygodniu spotkała ich niemiła niespodzianka: pokazaliśmy, jak skuteczną przeszkodą na drodze agrochemicznego lobby może być europejska społeczność WeMove. W toku walki o glifosat, niektórzy decydenci posługiwali się argumentami z opracowań “naukowych” opłaconych przez Monsanto. Inni powoływali się właśnie na nasz ruch, jako powód ich sprzeciwu! To Twój głos, Twój podpis i wsparcie naszej ogromnej kampanii, wraz z podpisami ponad miliona innych osób z całej Europy pod naszą Europejską Inicjatywą Obywatelską sprawiły, że nasi rządzący odmówili wydania pozwolenia dla glifosatu.

Siła zjednoczonego społeczeństwa

Nasza Inicjatywa to ogromny sukces bezpośredniej demokracji w Europie. Dzięki wsparciu wspaniałych partnerów i odzewie od naszej społeczności, który przekroczył nawet najśmielsze oczekiwania.Inicjatywa o zakazie glifosatu osiągnęła wymagany milion podpisów w rekordowym czasie i w historii Europejskich Inicjatyw Obywatelskich zapisała się jako petycja która najszybciej odniosła sukces.

Co to znaczy? To, że możemy skutecznie stawiać czoła korporacjom takim jak Monsanto i niweczyć ich próby wywierania nadmiernego wpływu na nasze polityki, rządzących i rynek. Monsanto ma czułe punkty i słabe strony – i to do nas należy znalezienie ich i uderzenie tam, gdzie zaboli. Ale jak pokazały ostatnie miesiące, stawanie do walki z potężnymi firmami to niełatwe zadanie. Nasza kiesa opatrzona stemplem “Monsanto” szybko się opróżnia i nasza społeczność potrzebuje pieniędzy, żeby dalej prowadzić skuteczne kampanie.

Od tego, czy uda nam się zebrać wystarczające fundusze w najbliższych dniach zależy, jak ambitne będą nasze plany walki z Monsanto i pestycydami w Europie i Polsce. Gdyby każdy z nas przekazał tylko parę złotych miesięcznie, dalibyśmy naszej społeczności solidną podstawę do dalszych działań. Dorzuć się i pomóż nam wrócić na pole walki w pełnej gotowości! Zwycięstwo które dziś świętujemy to znacznie więcej niż mały sukces w kampanii przeciw Monsanto. Pokazaliśmy samym sobie, naszym przeciwnikom i sojusznikom, co to znaczy, gdy nasz europejski ruch staje do walki – i jaką siłę możemy mieć kiedy działamy razem.

Dziękujemy,

Julia i Joanna (Warszawa), David (Bruksela), Mika (Bordeaux), Olga (Bolonia), Joerg (Lubeka), Virginia (Madryt), Doina (Bukareszt), Oliver (Berlin) i cały zespół WeMove.

P.S. Monsanto co roku wydaje miliony euro na lobbystów – ale nam udaje się krzyżować ich plany dzięki sile naszej społeczności. Od technologii po produkcje bannerów, koszt prowadzenia naszej skutecznej Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej przekroczył niedawno 300,000 euro – i kończą się nam pieniądze. Jeśli każdy z nas dorzuciłby się nawet małą kwotą 5 złotych miesięcznie, moglibyśmy mieć pewność że do kolejnej bitwy podejdziemy z jeszcze lepszym przygotowaniem i koniecznymi zasobami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *