Konopie indyjskie czy siewne, które leczy?

Konopie indyjskie czy siewne, które leczy?

Konopie indyjskie czy siewne, które leczy?

Konopie indyjskie czy siewne, które leczy? O co kruszymy kopie?  Jeszcze nie dawano o konopiach indyjskich nie wiedziałam nic, z wyjatkiem tego, że nasz Rząd nie chce ich zalegalizować do stosowania medycznego. Pomimo, ze jeden z lekarzy leczył nią skutecznie swoich pacjentów, za co stracił możliwość wykonywania zawodu, co jest  wprost nie  wyobrażalne. Nie miesci mi sie w głowie, jak można ukarać lekarza za to, że skutecznie leczy.  Ale nie o tym chciałam pisać. Postanowiłam zgłębić temat na własne potrzeby. Różne sprzeczne informacje dotyczace przynalezności, można przeczytać w internecie , ale ja odniosę się do tego, co piszą naukowcy.

Konopia siewna, inaczej przemysłowa uprawiana jest na polu, jest wysoka i wykorzystuje się ją w całości. Konopia indyjska zwana marihuaną jest hodowana w halach, jest niska z dużą ilością kwiatostanu. Konopie i marihuana to dwa różne szczepy rośliny Cannabis sativa. Zbierana marihuana ma wysoki poziom THC, głównie w kwiatach i włośnikach. Konopie przemysłowe hoduje się w taki sposób, aby uzyskać wysoki poziom CBD i praktycznie minimalny THC. Łącząc różne szczepy Cannabis sativa, dzięki rozwojowi genetyki oraz technik uprawy, możliwe jest wyprodukowanie konopi z wyjątkowo wysokim odsetkiem CBD. Rośliny te są legalne. Przez wieki konopie były uprawiane na całym świecie do celów przemysłowych i medycznych oraz do wytwarzania przedmiotów użytkowych, takich jak liny, ubrania, świece, papier i tysiące innych produktów.

Konopie to nie narkotyk. W rzeczywistości konopie faktycznie zawierają prawie wszystkie niezbędne składniki odżywcze, których ciało ludzkie nie może produkować we własnym zakresie. Cannabidiol (CBD) jest jednym z najobficiej występujących składników wśród ponad 100 związków zwanych kannabinoidami obecnymi w roślinach Cannabis sativa . CBD różni się od głównego składnika psychoaktywnego, delta-9-tetrahydrokannabinolu (THC), tym, że nie powoduje efektów psychoaktywnych i lękowych. Nie indukuje zależności po wielokrotnym użyciu. Ponadto ma lepszy profil bezpieczeństwa w porównaniu do THC. Na przykład wysokie dawki CBD (do 1500 mg / dzień) są dobrze tolerowane przez zwierzęta i ludzi.

W latach sześćdziesiątych odkryto wiele innych fitocannabinoidów. Oprócz kanabidiolu CBD są nimi: kannabigerolCBGkanabichromenCBC, kannabidiwarynęCBDV tetrahydrocannabivarinTHCV. Jednak przytłaczająca przewaga badań prowadzona jest nad psychoaktywnym THC, które ma wpływ na motoryczność, ciśnienie krwi, temperaturę ciała, przyspieszenie pracy serca, spowolnienia reakcji. Dopiero niedawno ponownie pojawiło się zainteresowanie analogami THC. Podczas gdy inne kluczowe elementy działań konopi indyjskich i ich ekstraktów, terpenoidów konopi indyjskich, pozostają niezauważone.  Niestety niezależne akademickie ośrodki, nie maja pieniędzy na prowadzenie takich badań. Wręcz obcina im się środki na prace badawcze,  dlatego jesteśmy zasypywani badaniami sponsorowanymi, których wynik jest z góry przewidziany.

Dr István Ujváry  i Lumír Hanuš w pracy opublikowanej w 2016 roku,  wykazali, że Kanabidiol CBD,  jest jednym z wielu terpenów pochodzących z konopi ( Cannabis sativa L). Po raz pierwszy uzyskano go w czystej postaci w 1940 r. z konopi amerykańskich typu Fiber  oraz z psychotropowego egipskiego haszyszu. Struktura chemiczna CBD została określona przez Mechoulama i Shvo w 1963 roku.  CBD jest jednym ze 142 fitocannabinoidów, które zostały dotychczas wyizolowane z konopi.  CBD jest artefaktem: autentycznym produktem naturalnym jest kwas kanabidiolowy CBDA,  który pod wpływem ciepła dekarboksyluje się do CBD w materiale roślinnym.

Innym ważnym terpenem konopi jest tetrahydrokannabinol –THC, który  wytwarza się z odpowiedniego kwasu karboksylowego THCA.  W ostatnim dziesięcioleciu badania przedkliniczne CBD były obiecujące, co spowodowało, że ten naturalny produkt znalazł się w centrum uwagi społeczności naukowej, klinicystów, mediów, a także polityków i agencji regulacyjnych.  Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków oraz Europejska Agencja Leków przyznały preparatom CBD określenie “leków sierocych” do stosowania w leczeniu padaczki u dzieci (zespoły Dravet i Lennox-Gastaut). A także asfiksji noworodków i badań klinicznych sponsorowanych przez GW Firma Pharma Ltd.

dr Venkatesh L. Hegde w pracy z 2015 roku  wykazał, że Cannabidiol (CBD) jest głównym składnikiem rośliny marihuany (Cannabis Sativa), która w niektórych preparatach stanowi nawet 40%. W przeciwieństwie do THC, CBD nie jest psychotropowa i cieszy się dużym zainteresowaniem, jako obiecujący środek terapeutyczny dla różnych zaburzeń klinicznych. Wiadomo, że CBD ma właściwości przeciwbólowe, przeciwwymiotne i przeciwzapalne. CBD jest również silnym przeciwutleniaczem o znaczącym działaniu neuroprotekcyjnym. CBD wraz z naturalnym THC, w proporcji dokładnie 1: 1, jest głównym składnikiem Sativex®. Sprayu na śluzówkę jamy ustnej zatwierdzonego do użytku klinicznego w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Izraelu, Nowej Zelandii i krajach Unii Europejskiej, w celu złagodzenia spastyczności i bólu neuropatycznego u pacjentów z SM.

Ostatnio rozważany do zatwierdzenia przez FDA do leczenia bólu u pacjentów z rakiem w Stanach Zjednoczonych. Ostatnio CBD została również zatwierdzona przez FDA do wstępnych badań w leczeniu padaczki u dzieci. Silne działanie przeciwzapalne i immunomodulujące kannabidiolu wykazano w różnych przedklinicznych modelach choroby. Takich jak wywołane brakiem kolagenu – zapalenie stawów, indukowana wysokim stężeniem glukozy reakcja zapalna komórek śródbłonka i zaburzenie bariery, zapalenie neurologiczne wywołane przez β-amyloid, ostre zapalenie wywołane karageniną, rozwój cukrzycy typu I u myszy, uszkodzenie niedokrwienno-reperfuzyjne wątroby, zapalenie wywołane LPS w mózgu i  MS – stwardnienie rozsiane.

Właściwości kannabidiolu

Dwa laboratoria – WED MAPS I SC Labolaytories potwierdzają czystość i bezpieczeństwo konopii czyli kannabidiolu CBD, który jest drugim najczęściej występującym związkiem w konopii. THC i innym kannabidiolom, których jest 142 w konopii, przypisuje się właściwości medyczne, które tak naprawdę zależą od zawartości CBD. CBD posiada silne właściwości przeciwzapalne. Nie tylko hamuje proces zapalny, ale może też jemu zapobiegać. Ma tez właściwości przeciwdrgawkowe i może obniżyć próg drgawkowy u wielu pacjentów. CBD jest syntetyzowany w roślinie w ten sam sposób, co THC.  Przeprowadzono kilkanaście badan, w których podano pacjentom nadmierną dawkę THC, żeby zobaczyć, co się stanie, gdy następnie poda się im CBD. Wykazano, że CBD całkowiecie odwróciło negatywne skutki nadmiernej dawki THC, bez zmian zawartości THC we krwi.

To oznacza, ze CBD ma własne właściwości medyczne. CBD wpływa również na komórki nowotworowe w ten sposób, że one same niszczą chore komórki, pozostawiając te zdrowe, następuje tzw. zjawisko samounicestwienia.  CBD spełnia tez dwufazową rolę w stosunku do snu. Kiedy zażyjemy mniejszą dawkę CBD pobudza nas i nie możemy zasnąć, z kolei przy wyższej dawce ma działanie uspokajające i sprawia, ze zasypiamy. Jedynym sposobem sprawdzenia czy roślina zawiera dużo składnika CBD w porównaniu do THC są badania. Dzięki testom hodowcy mają dostąp do wiedzy i widzimy jak odwracają trendy sprzed 50 lat i wprowadzają z powrotem CBD do roślin. Przeprowadzono wiele badań i stwierdzono, ze CBD chroni uszkodzone neurony. Chroni nerwy, blokując proces, który je uszkadza. Wykazano także, że blokuje proces uszkodzenia mózgu a także zwalcza gronkowca MRSA odpornego na antybiotyki. Miejscowe użycie CBD pomogło zwalczyć tego gronkowca.

Labolatorium Sc wykorzystuje metodę wysokosprawnej chromatografii cieczowej zwanej HPLC uznanej naukowo, co pozwala kannabidiolom na pozostanie w stanie naturalnym, uzyskując realistyczny oraz dokładny obraz badań. To, co należy wiedzieć o CBD, to fakt, iż nie jest on psychoaktywny. Czyli jest dla tych pacjentów, których nie interesuje efekt haju. Badania naukowe i medyczne podkreślają potencjał CBD w leczeniu szerokiego zakresu chorób, np. takich jak: zapalenie stawów, cukrzyca, stwardnienie rozsiane, alkoholizm, ból przewlekły, schizofrenia, zaburzenia stresu pourazowego, infekcje oporne na antybiotyki, padaczka, endometrioza i  wiele innych neurologicznych zaburzeń. Ponadto CBD wykazuje działania neuroprotekcyjne i neurogenne. Jego właściwości w walce z rakiem są badane w kilku akademickich ośrodkach badawczych w Stanach Zjednoczonych i innych częściach świata.

Naukowcy w pracy badawczej z 2014 roku, opublikowanej w British Journal  of Pharmacology, dowiedli, że CBD była najskuteczniejsza w kierowaniu ogniskami przerzutowymi ≥2 mm. Sugeruje to, że związek może skutecznie hamować wzrost guzów wtórnych nawet po ich początkowym położeniu w płucach.  Stwierdzili, że CBD w zależności od dawki zmniejsza wzrost ustalonych ognisk przerzutowych w płucach. Zmniejsza tworzenie nowych ognisk przerzutowych i zwiększa przeżywalność. Stwierdzono, że CBD ma wiele różnych wskazań terapeutycznych i wykazano, że jest nietoksyczny, bezpieczny i dobrze tolerowany w badaniach klinicznych. Jednym z najbardziej ekscytujących obszarów badań nad terapeutycznym zastosowaniem CBD, jest jego zdolność do zmniejszania inwazji i przerzutów komórek rakowych. W tym badaniu ustalili, że CBD skutecznie hamuje progresję przerzutową, co prowadzi do przedłużonego przeżycia w wielu przedklinicznych modelach raka sutka.

W 2017 roku, w maju opublikowano na łamach Frontiers Pharmacology zbiorowa pracę naukową nt. efektów terapeutycznych kanabidiolu w zaburzeniach psychiatrycznych.  Korzystne działanie kanabidiolu (CBD) opisano w szerokim zakresie zaburzeń psychiatrycznych, w tym lęku, psychozy i depresji. Mechanizmy odpowiedzialne za te efekty są jednak nadal słabo poznane. Podobnie jak w przypadku klinicznego leku przeciwdepresyjnego lub atypowych leków przeciw psychotycznych. Najnowsze odkrycia wyraźnie wskazują, że CBD, podawana jednorazowo lub wielokrotnie, indukuje zmiany spastyczne.

Na przykład, CBD łagodzi spadek neurogenezy hipokampa i gęstość dendrytów kolczystych indukowanych przez przewlekły stres. Zapobiega aktywacji mikrogleju i zmniejszeniu liczby neuronów GABA w farmakologicznym modelu schizofrenii.  Stwierdzono, że CBD moduluje szlaki regulacji komórek, sugerując potencjalną korzyść leczenia CBD dla objawów psychiatrycznych związanych z neurodegeneracją.  Obecnie CBD jest jednym z fitocannabinoidów o najszerszym zakresie potencjalnych działań terapeutycznych. Istnieje wiele badań klinicznych z zastosowaniem CBD w monoterapii lub w kombinacji z innymi kanabinoidami. Dodatkowo, CBD wykazuje szerokie spektrum innych możliwych działań terapeutycznych. Obejmują działanie przeciwlękowe, przeciwpsychotyczne, przeciwdepresyjne i neuroprotekcyjne w szerokim zakresie zaburzeń psychiatrycznych i neurodegeneracyjnych.

Dr Jerome Bouaziz , Alexandra Bar On, Daniel S. Seidman  i David Soriano  w pracy opublikowanej w kwietniu 2017 r w US National Library of Medicine piszą: pacjenci z endometriozą często cierpią z powodu rozproszonego i słabo zlokalizowanego silnego bólu. Obecne strategie leczenia bólu obejmują terapię medyczną i hormonalną, a także chirurgię. Medyczne leczenie bólu jest często niewystarczające i wiąże się z wysokim odsetkiem nawrotów. Lepsze zarządzanie bólem jest, zatem pilnie potrzebne. Wśród różnych propozycji, układ endokannabinoidowy (ECS) pojawił się ostatnio jako istotny cel farmakologiczny w leczeniu bólu związanego z endometriozą. Nie tylko w endometriozie, ogólne odczuwanie bólu – jego nasilenie i intensywność oraz skuteczność leczenia – zależy od wielu czynników psychologicznych, kulturowych i osobistych.

W endometriozie czynniki psychologiczne mogą mieć wpływ ze względu na charakter choroby i wpływ, jaki może ona mieć na kobiety w wieku rozrodczym, w szczególności na problem dyspareunii i płodności.  Oba problemy mogą w zrozumiały sposób wywoływać lęk i efekt “bólu katastroficznego” z powodu przesadnej negatywnej reakcji w oczekiwaniu na ból, co z kolei wzmacnia odczuwanie bólu.  Objawy te mogą również wpływać na poczucie własnej wartości i relacje, powodując dodatkowe pogorszenie odczuwanego przez pacjenta bólu. Chociaż kliniczne stosowanie kanabinoidów było słabo badane, istnieje coraz więcej dowodów sugerujących, że zarówno syntetyczne, jak i naturalne agonisty receptorów kannabinoidowych mają wspólne interakcje z bólem zapalnym i neoangiogenezą.

THC i CBD dają szeroki zakres efektów farmakologicznych poprzez interakcję z endogenną siecią sygnalizacyjną lipidów znaną, jako układ endokannabinoidowy (ludzki). Szczególnie z dwoma receptorami sprzężonymi z białkiem G, znanymi jako kanabinoid 1 (CB 1 ) i kanabinoid 2 (CB 2 ) w skrócie ECS. Interakcje między ECS – układem endokannabinoidowym a mechanizmami związanymi z bólem u pacjentów z endometriozą występują na kilku poziomach. Zmiany w centralnym i obwodowym układzie nerwowym, zajęcie bólu neuropatycznego i zapalnego, interakcja psychologiczna z doświadczeniem bólu, zmienność hormonalna bólu i ekspresja kannabinoidów receptory, enzymy i ligandy.

Leczenie bólu u pacjentów z endometriozą musi być bardziej skuteczne. Winno ukierunkować się na środowisko hormonalne i immunologiczne. Winnio obniżyć rozprzestrzenianie się ognisk endometriozy, zwiększając apoptozę (programowaną śmierć komórki).Winno normalizować mechanizmy inwazyjne i procesy neuroangiogenezy ( skoordynowanego wzrostu nerwów i naczyń krwionośnych.)  Modulacja ECS wydaje się być dobrą strategią terapeutyczną, potencjalnie łącząc wszystkie te czynniki. Ukierunkowanie modulacji endokannabinoidowej w leczeniu bólu jest prawdopodobnie czymś więcej niż tylko leczeniem bólu, ponieważ może wpływać na kilka poziomów patogenezy i proliferację (namnażanie choroby).  Konieczna jest szczególna uwaga i dalsze badania w celu oceny wpływu potencjalnych efektów ubocznych terapii, zwłaszcza na płodność i wyniki ciąży.

 THC na receptę

Termin marihuana medyczna jest niejednoznaczny, ponieważ może odnosić się do 2 z 3 form, w których występują kannabinoidy. Obejmują one:

  1.  Endokanabinoidy, pochodne kwasu arachidonowego, takie jak anandamid wytwarzany w ludzkiej tkance, jak każdy inny endogenny neuroprzekaźnik
  2.  Fitokanabinoidy, setki związków w roślinie C sativa , w tym 2 najbardziej istotne medycznie, THC i kanabidiol
  3.  Syntetyczne kannabinoidy, produkowane w laboratoriach kongenery THC i kanabidiolu, które stanowią podstawę przemysłu farmaceutycznego w produktach związanych z kanabinoidami.

W Ameryce można kupić na receptę syntetyczny tetrahydrokannabinol THC, pod nazwą dronabinol Marinol®, który zmniejsza objawy odstawienne u palaczy marihuany, ale nie likwiduje powrotów do palenia. Jest to lek z tzw. Listy III (Schedule III), co oznacza, że jest sprzedawany wyłącznie na receptę, oraz Babilon – Cesamet®  w USA znajduje się na Liście II, co dla przepisującego lekarza oznacza więcej formalności i ściślejszą kontrolę i  który jest zatwierdzony przez FDA, na mdłości i wymioty  u pacjentów poddawanych chemioterapii.

W aptekach w całej Holandii można kupić (jeśli posiada się specjalną receptę) marihuanę o nazwach  Bedrobinol, Bedrocan i Bedica. Jest to susz odmian marihuany wybranych ze względu na wysoką zawartość THC (od 13,5 do nawet 22%). Oraz Bediol, to też marihuanowy susz, ale o innej charakterystyce: zawiera 6% THC i aż 8% CBD. Biuro konopi medycznych (BMC) kontroluje produkcję i dostawę marihuany w Holandii w ramach Ministerstwa Zdrowia. Chociaż marihuana medyczna nie jest zarejestrowanym lekiem i jest przepisywana tylko w przypadkach, gdy inne leki zawiodły lub miały zbyt wiele skutków ubocznych.

Koszt leków kannabinoidowych jest bardzo wysoki, w przeliczeniu na złotówki, miesięczna kuracja dronabinolem (124–373 USD) to koszt 375–1135 PLN. Miesięczna kuracja Sativexem to koszt 1630 PLN. Kogo będzie stać na taka kuracje?

Wszystko jest pięknie, ale nie mogę pominąć uzależniających właściwości delta-9-tetrahydrokannabinolu (THC). Mimo jego bezspornych efektów terapeutycznych, niesie ze sobą również zagrożenie.

Dr Sally E. Rooke w swym wystąpieniu opublikowanym w 2016 roku na łamach dziennika Cannabis i Cannabinoid Research, na temat szkodliwości zażywania marihuany  twierdzi: mimo, że używanie konopi indyjskich stwarza zagrożenie dla zdrowia, rządy ostatnio zalegalizowały wykorzystanie medyczne lub rekreacyjne. Rządy, które dopuszczają legalną sprzedaż konopi indyjskich, mogłyby użyć połączonych ostrzeżeń ekspertów i użytkowników w opracowywaniu ostrzeżeń umieszczanych na opakowaniach legalnie sprzedawanych konopi indyjskich. Ponadto legalni sprzedawcy konopi indyjskich mogliby umieszczać ostrzeżenia na opakowaniach nawet bez wymogu prawnego. Mogą one zawierać ostrzeżenia, aby służyć interesowi publicznemu lub zmniejszyć ryzyko odpowiedzialności prawnej, jeśli nabywca odniesie jakąś katastrofalną szkodę w wyniku użycia.  Wymienia takie oto kategorie ostrzeżeń:

  •  Nie prowadź ani nie obsługuj maszyn będąc pod wpływem marihuany.
  • Używanie marihuany stwarza ryzyko uszkodzenia zdrowia psychicznego i funkcjonowania psychicznego- może wywoływać psychozę, może powodować paranoję, może zaostrzyć chorobę psychiczną.
  • Używanie marihuany może prowadzić do uzależnienia, lub nadużycia.
  • Używanie marihuany może powodować poważne długotrwałe negatywne skutki fizyczne, w tym chorobę serca i płuc – może wywoływać senność, może powodować zawroty głowy i dezorientację, może wywoływać uczucie mdłości.
  • Używanie marihuany może powodować krótkotrwałe fizyczne skutki uboczne.
  • Używaj marihuany w sposób odpowiedzialny .
  • Marihuana może mieć negatywny wpływ na rozwój nastolatków –  palenie marihuany jest niebezpieczne dla twojego zdrowia, palenie szkodzi płucom, ryzyku uszkodzenia mózgu u nastolatków
  • Używanie marihuany może spowodować uszkodzenie płodu.

Konopie indyjskie czy siewne, które leczy?

Rozważając za i przeciw moje wnioski są następujące. Do zażywania konopi indyjskich (THC) należałby podejść z dystansem, gdyż straty nie zawsze przewyższają korzyści. Jeśli hodowca decyduje o zawartości olejku CBD i innych z uwzględnieniem 0,2 % niezbędnego THC, to nie ma sensu toczyć boju o legalizację konopii indyjskich , skoro na własnym podwórku mamy złoto. Ponadto  skoro właściwości medyczne,  tak naprawdę zależą od zawartości CBD, to  w jakim celu stawiamy koniecznie, na psychoaktywne THC? Konopie indyjskie dobrze sprawdzą się u ludzi chorych na silne depresje z myślami samobójczymi, bo pozwoli im się zrelaksować, odprężyć i nakierować myśli w inną stronę. Bądź u osób skrajnie wyczerpanych bólem (chorych na raka, MR), pospinanych w celu odprężenia. Nie każdy jednak ma potrzebę odczuwania haju.

W większości wypadków jednak, co pokazują dziesiątki prac, oraz te wybrane i cytowane powyżej, rolę terapeutyczną z powodzeniem mogą spełniać Cannabidiole CBD wraz z fitocannabinoidami CBG, CBC, CBDV i minimalną zawartością THC. Synergia tych składników daje  znakomite efekty. Zawierają one wszystko, co jest w naszym organizmie, a co najważniejsze znajdują się w legalnie uprawianej u nas konopi siewnej. Nie wymagają importu równoległego, ani innych działan naszego Ministra Zdrowia, który odbiera cierpiącym, człowieczeństwo. Efekt Haju nie jest niezbędny w procesie leczenia.  Liczy sie fakt, że konopie siewne, są dostępne na wyciągnięcie ręki. Produkty z naszych konopii są cenowo łagodniejsze dla naszych kieszeni, ponadto wspieramy naszą gospodarkę. Podkreślam, ze to są moje wnioski. W Polsce jest kilku hodowców konopii siewnej:

2 Replies to “Konopie indyjskie czy siewne, które leczy?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *