Miedź – za mało źle, za dużo niedobrze

Miedź - za mało źle, za dużo niedobrze

Miedź - za mało źle, za dużo niedobrze

Prof. Julian Aleksandrowicz – miedź jest nam potrzebna przede wszystkim do tego, abyśmy lepiej przyswajali żelazo.

Ponadto konieczna do działalności niektórych enzymów oksydoredukcyjnych. Medycyna ludowa od dawien dawna wierzyła, że robotnicy pra­cujący w kopalniach miedzi nie umierają na raka, czyli że miedź zabezpiecza przed nowotworami. Wprawdzie do dziś nie wiemy, jak to się dzieje, ale rzeczywiście w pewnej mierze potwierdza się to wierzenie. Miedź ratuje nieraz przed wrzodem żołądka, powodowanym czę­sto przez nadużywanie aspiryny.

Jeśli razem z tym lekiem do­starczymy organizmowi odpowiednią dawkę miedzi — wrzód żołądka raczej się nie pojawi. Produkuje się, więc dziś „aspiry­nę miedziowaną”, która np. doskonale leczy wrzody żołądka, powodowane eksperymentalnie u szczurów. 10 dni po wywołaniu wrzodu podawano zwierzętom właśnie taką aspirynę i rana się za­bliźniła. U kontrolnej grupy, która leku nie dostawała wrzód się otworzył i stan znacznie pogorszył. Miedź działa dwiema drogami, blokuje zapalenie tkanki dookoła wrzodu i uruchamia szybkie jego gojenie. Pomaga też w tworzeniu mieliny, czyli osłonki nerwów.

Najmniej miedzi zawierają: mleko, margaryna i miód, a naj­więcej: nasiona, orzechy, wątroba, grzyby, ostrygi i  avocado.

Zawartość miedzi zależy od jej ilości w glebie i może bardzo wzrastać, gdy np. nawozimy ziemię siarczanem miedzi. Olbrzymią koncentrację, bo 358 ppm, znaleziono w liściach słynnego żeńszenia, przy czym okazało się, że w glebie było tego minerału tylko 123 ppm, a więc roślina gromadziła zapasy bardzo intensywnie po­bierane. Miała również więcej wapnia i żelaza niż w glebie, a mniej takich pierwiastków, jak: potas, tytan, mangan, cynk, rubid, nikiel i molibden.  Radziecki uczony, Małyszyn długo szukał odpowiedniego miejsca na plantację żeń-szenia. Wreszcie znalazł je na Kaukazie, gdzie po 7 latach uzyskał korzenie tak dorodne, jakie u roślin dzikich spotyka się dopiero po 35 latach.

Przy tym okazało się, że miały trzykrotnie większą aktywność biologiczną, niż pochodzące np. z plantacji chińskich, koreańskich czy japońskich. W gruncie rzeczy miedź jest pierwiastkiem toksycznym. Jej związki, zwłaszcza w połączeniu z siarką, są trujące (grynszpan). Nadmiar może powodować takie choroby, jak: anemię, zaburzenia układu oddechowego czy zaburzenia funkcji wątroby. Ale miedź jest równocześnie dla organizmu niezbędna. Dzienne zapotrzebo­wanie dorosłego człowieka waha się od 1 do 3 mg. Za mało źle. Za dużo — niedobrze. W diecie miedź „lubi mieć przy sobie” molibden, gdyż oba te pierwiastki tworzą komplet, do którego do­łącza siarka i białko.

Żaden z mikroelementów — poza żelazem nie był tak zbada­ny jak miedź. A zaczęło się od przypadku. Otóż ok. 1900 r. pewien spostrzegawczy właściciel farmy w Brandenburgii zauważył, że gdy siarczan miedzi dostanie się do gleby, to wyraźnie podnoszą się plony i jakość pastwisk, a następnie upraw zbóż, grochu, fasoli i łubinów. Później zbadano, że dla zbóż powinno być w glebie minimum 4 ppm miedzi. Najlepszy do nawożenia jest siarczan mie­dzi w dawce ok. 14 kg na 1 ha, która wystarcza na 8 lat.

Rośliny pobierają z gleby przeważnie nie więcej, niż 4% mie­dzi, a my z pożywienia przyswajamy ok. 10%. Wydalamy miedź w kale. Ale jakoś nigdy dotąd specjalna kuracja miedzią nie była człowiekowi potrzebna. Jest jej, bowiem dość w tym, co spożywamy, a niemowlęta mają zapas tego składnika w wątrobie.

Katalityczna akcja śladów miedzi w przyspieszaniu zmian oksyda­cyjnych wielu produktów jest dobrze znana. Wiadomo np., że konfitury i inne przetwory smażone w miedzianych rondlach, tracą zupełnie witaminę C, a równocześnie mogą powstawać szkodliwe dla organizmu związki miedziowe. Ale podczas produkcji sera Ementalera, wkłada się go do kadzi, w której jest 1 ppm miedzi, a potem na 10 godzin do kadzi, gdzie jest 1,6 ppm miedzi. Dzię­ki tym zabiegom w trakcie procesów oksydacyjnych powstają charakterystyczne dla ementalerów „dziury w serze”.

Miedź – za mało źle, za dużo niedobrze

Anna Hordyjewska , Łukasz Popiołek i Joanna Kocot Miedź  jest niezbędnym mikroelementem występującym we wszystkich żywych organizmach z unikalną zdolnością do przyjmowania dwóch różnych stanów redoks – w utlenionym (Cu2 + ) i zredukowanym (Cu +). 

W pracy pt. „Wiele twarzy miedzi w medycynie i leczeniu” piszą, że miedź (Cu) jest niezbędna do przeżycia i służy, jako ważny kofaktor katalityczny w chemii redoks dla białek, które pełnią podstawowe funkcje biologiczne, ważne dla wzrostu i rozwoju.  Miedź jest absorbowana z diety, głównie w dwunastnicy, chociaż uważa się, że pewne wchłanianie ma miejsce w żołądku i w dalszej części jelita cienkiego. Miedź jest wydalana do przewodu żołądkowo-jelitowego, za pośrednictwem żółci. Po wchłonięciu przez jelita, miedź dostaje się do układu krążenia. Miedź jest magazynowana głównie  w wątrobie a następnie w mózgu, nerkach i sercu. Jedynie 10-15% miedzi w żółci ulega przyswojeniu. Nadmiar miedzi usuwany jest z kałem oraz z niewielkimi ilościami w moczu, ślinie i pocie.

 Niedobór miedzi może skutkować:

  •   zaburzeniami produkcji energii,
  •   nieprawidłowym metabolizmem glukozy i cholesterolu,
  •   zwiększonym uszkodzeniem oksydacyjnym,
  •   zwiększonym wzrostem żelaza tkankowego (Fe),
  •   zmienioną strukturą i funkcją krążącej krwi i komórek odpornościowych,
  •   nieprawidłową syntezą i przetwarzaniem neuropeptydów,
  •   nieprawidłową elektrofizjologią serca,
  •   upośledzona kurczliwość mięśnia sercowego
  •   trwałe działanie na system neurobehawioralny i immunologiczny.

Zwiększony poziom miedzi to:

  •   choroba Wilsona
  •   choroba Menke’a.

Niezbędność i toksyczność miedzi dobrze charakteryzują dwa rzadkie schorzenia genetyczne: choroba Menkesa (MD) i choroba Wilsona (WD). Są one spowodowane  defektami genów. Choroba Wilsona jest zaburzeniem metabolizmu miedzi z częstością około 1 na 30 000 żywych urodzeń.  Osoby dotknięte chorobą gromadzą nieprawidłowe poziomy miedzi w wątrobie i później w mózgu.  Choroba Menkesa to zaburzenie  transportu miedzi  spowodowane różnymi mutacjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *