Pierwiastki dobre zamiast metali szkodliwych

Pierwiastki dobre zamiast metali szkodliwych

 

Pierwiastki dobre zamiast metali szkodliwych

Pierwiastki dobre zamiast metali szkodliwych. Rolę każdego z osobna w orgaznizmie opisywałam Tutaj. Gdy w organizmie brak „pierwiastków życia”, w ich miejsca wchodzą metale szkodliwe dla człowieka, powodujące schorzenia. Na przykład, przy niedoborze magnezu wnika w tkankę mózgową ołów, narażając tym społeczeństwo na skutki stop­niowego zatruwania. U schyłku imperium rzymskiego źródłem, tru­jącego mózgi ołowiu, były dzbany z brązu, wykładane wewnątrz polewą ołowianą. Wówczas, jak i obecnie, szerzył się alkoholizm. Alkohol obniża najsilniej, ze wszystkich znanych czynników za­wartych w pożywieniu, poziom magnezu we krwi. Powstają, więc choroby związane z jego niedoborem. Najgroźniejsze to defekty mózgu, układu sercowo-naczyniowego i białaczki.

Wszyscy jesteśmy dziś skażeni przez czynniki środowiskowe. Nie ma nigdzie „organizmu wzorcowego”, bo wszyscy oddycha­my skażonym powietrzem, pijamy skażoną wodę, odżywiamy się produktami zanieczyszczonymi poprzez glebę, nawozy sztuczne, pestycydy itp. Ślady, ołowiu zjadamy, jedząc produkty z puszek… Ołowiem nieraz zatruwają się milicjanci regulujący ruch, oddychając spalinami samochodowymi. W Japonii odkryto głośną dziś chorobę, zwaną Itai-itai, która była spowodowana zatruciem kadmem.

Około 1974 r. przeprowadzono szeroko zakrojone badania (Instytut Przetwórstwa Zbożowego w Detmold — RFN), mające usta­lić zawartości metali ciężkich: rtęci, ołowiu i kadmu w ziarnie zbóż chlebowych. Ogólny wynik był pocieszający. Nie ma powodu do nie­pokoju. Ale wyjątek stanowią uprawy rosnące w pobliżu bardzo ruchliwych autostrad i dróg, w sąsiedztwie hut żelaza i niektórych zakładów przemysłowych. Wykryto też metale ciężkie w ziarnie owsa krajowego i importowanego, kukurydzy krajowej i importowanego ryżu. Na szczęście, znalezione ilości nie przekraczały górnej granicy dopuszczalnego poziomu, tzn. 2 mg na 1 kg.

Pierwiastki dobre zamiast metali szkodliwych

Jak można pozbawić zboże tych szkodliwych metali? Otóż okazuje się, że poza kadmem, wszystkie one umieszczone są przede wszystkim tuż pod powierzchnią ziarna i można je w dużej mierze usunąć razem z otrębami. Na przykład, z silnie zanieczyszczonej pszenicy, przez suche obłuskiwanie, udawało się usunąć do 70% pierwotnej zawartości ołowiu i do 50% rtęci. Kadm rozmieszcza się równomiernie w całym ziarnie, więc wraz z otrębami usuwa się go zaledwie 10 do 20% (badano otręby grube, które stanowią 4-5%  ziarna), przy tym mokre obłuskiwanie nie daje żadnego obniżenia zawartości metali ciężkich w zbożu. Inne badania wykazały, że ziemniaki również nie zawierają nie­bezpiecznych ilości metali ciężkich, choć nie są ich całkowicie pozbawione. Przy tym ziemniaki przerabiane na puree, płatki czy tzw. czipsy mają o wiele mniej tych metali, niż surowe.

Oto tabelka opracowana, przez prof. dra Schroedera, obrazująca, jakie straty w % niektórych potrzebnych dla zdrowia pierwiastków ponosi oczyszczana prze­mysłowo żywność.Z jednej strony musimy strzec żywność przed zanieczyszczenia­mi przemysłowymi, a z drugiej pilnować, by właśnie przemysł nie pozbawiał jej cennych składników.

Pierwiastki Biała mąka Biały cukier Ryż polerowany Mąka kukurydziana Mleko odtłuszczone
Wapń 60
Fosfor 71
Magnez 85 98 97 6
Chrom 40 93 83 72 50-100
Mangan 86 89 75 93 100
Żelazo 70
Kobalt 89 95 38 37
Miedź 68 83 26 31
Cynk 78 98 75 91 14
Molibden 48 100 90
Selen 16 100 —- 100 88
Wit B6 72 100 69 87

Mleko pełne, prosto od krowy, już dawno uznano za „naj­zdrowszy pokarm świata” (trzeba je uzupełnić żelazem, którego prawie nie zawiera, i witaminą C, której ma za mało). Otóż, mleko przez zabieg odtłuszczania traci nie tylko tłuszcz i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, a więc A, D i E, ale też mnóstwo ta­kich biopierwiastków, jak mangan, selen, molibden oraz połowę zawartości chromu. Niemniej słusznie uważane jest za bogate źródło pozostałego zestawu mikroelementów: magnezu, wapnia, kobaltu, miedzi i cynku, choć o niezrównoważonym składzie mineralnym, któ­ry powinien być uzupełniony. Czym? Serem i masłem. Najlepiej pić pełne mleko! Ma omal wszystkie skarby odżywcze, zwłaszcza zsiadłe, kefir, maślanka.

Co to znaczy „omal wszystkie”? Wymieńmy najważniejsze, prócz już wspomnianych. 1 I tego płynu wypitego codziennie pokrywa zapotrzebowanie naszego organizmu (przy średnio ciężkiej pracy) na białko zwierzęce — w ok. 80%, na wapń-— w ponad 100%, na witaminę B2 —w 88%, na witaminę A —- w 40%, a zapotrzebo­wanie kaloryczne pokrywa w ok. 20%. Białko mleka zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy. Jeśli ktoś „zjada” dziennie 620 kalorii w postaci cukru (10 dag = 399 kal) do słodzenia napojów, w ciastach, potrawach, słodyczach, itd., to stanowi to 19,4% diety, która powinna dostarczać 3200 Kcal. (dla mężczyzny) albo aż 28,8% zapotrzebowania kalorycznego dla kobiety, które wynosi, 2150 kal.

Jeśli ktoś wypije piwo (jeden, dwa kufle), to 7,1% z 2150 kal. będzie pochodziło z alkoholu, powodując nie tylko nieestetyczny wygląd (brzuchaci piwosze), ale sprzyjające warunki dla miażdżycy i zawałów przez obniżenie poziomu magnezu. Trzeba też, prócz alkoholu wyrzec się nadmiaru cukru i słodyczy, białego pieczy­wa i w ogóle „oczyszczanych”, „uprzemysłowionych” produk­tów, aby wzbogacić żywność w konieczne mikroelementy. Pełne ziarno pszenicy (kiełki, otręby), nieoczyszczony ryż, jęcz­mień (kasze), żyto (razowy chleb), płatki owsiane, proso (kasza jaglana), gryka (kasza gryczana), nasiona (słonecznik, dynia), a tak­że przede wszystkim sól kopalna i wszelkie orzechy, dostarczają nam wystarczających ilości biopierwiastków.

Jeśli potrzeba nam więcej cynku, otrzymamy go z białka zwie­rzęcego, zwłaszcza ryb morskich (śledzie, ostrygi). Więcej wana­du, z olejów jadalnych. Więcej selenu, z produktów morza, czyli ryb i „frutti di marę”, kukurydzy, pomidorów i drożdży. Jak wykazał prof. dr E. Goerlich, woda wodociągowa, gdy od­kręci się kran o 5 rano, zawiera 200 razy więcej cynku niż woda o godz. 10, czyli wtedy, gdy już jej dużo spłynęło. Owoce nie są zbył bogate w pierwiastki śladowe. Zawierają je, ale w niewystarczających ilościach. Nieporównywalnie więcej rośliny magazynują w nasionach, dla „potomstwa”. Byleśmy tylko tych nasion nie rujnowali przez oczyszczanie przemysłowe.

Warto tu wspomnieć o prowadzonych w Instytucie Sadownic­twa, pozytywnych próbach selektywnego dokarmiania drzew owocowych, jak również o perspektywach Zespołu Ekologicznej Profilaktyki w Krakowie, który wspólnie z kopalnią soli w Kłoda­wie wypracowuje metody selektywnych upraw, uzupełniających niedobory biopierwiastków w glebach. My nie jadamy jak dotąd, niestety, ciemnego cukru, czyli melasy, przeznaczając ją dla zwierząt. Otóż zawiera ona wszystko to, co „odchodzi” z buraka w procesie oczyszcza­nia cukru, by był biały. Podobnie jak otręby zawierają nieprzebrane bogactwa ziarna, które odpadają w procesie oczyszczania mąki.

W melasie jest obfitość chromu, manganu, miedzi, cynku, molibdenu, a nawet trochę selenu. Podczas rafinowania olejów i innych tłuszczów pozbawiamy je chromu. Na szczęście w świeżym, niepreparowanym maśle jest go dość obok manganu, kobaltu, miedzi i molibdenu. Rzecz jasna, że w czasach, gdy nie były jeszcze dostępne pre­cyzyjne metody analityczne, nikt nie mógł wiedzieć, co mu jest akurat do pełnego zdrowia potrzebne. I nikt nikomu tego nie powie, jeśli nie będzie wyraźnych oznak niedoboru jakiegoś mikroelementu. Niektórzy uważają, że nasza natura tak przecież elastyczna, nagnie się do rzeczywistych nowych warunków, dzięki procesom adaptacyjnym. Ale inna hipoteza głosi, że do szybkich i gwałtow­nych zmian warunków życia nasz organizm nie umie się, przystoso­wać i stąd tzw. choroby cywilizacyjne, i że tylko krok nas dzieli, by przekroczyć granicę hemeostazy, czyli synonimu zdrowia spo­łecznego.

Pierwiastki dobre zamiast metali szkodliwych

A oto tabelka (wg H. D. Kay’a „Jour. Food Techn.” 1976, 2), przedstawiająca źródła niektórych mikroelementów w tym, co jadamy lub co po­winniśmy jadać oraz przypuszczalne dzienne zapotrzebowanie tych­że mikroelementów przez organizm dorosłych.

Mikroelementy Przypuszczalne dzienne zapotrzebowanie                  Źródła pożywienia
      Dobre       Niezłe
Kobalt  (Co) Jak Wit. B12,mniej niż 0,1 mg Wątroba, nerki, ostrygi    Mięso
Miedź  (Cu) 1 – 3 mg Wątroba, nerki, ostrygi, kra­by, krewetki, homary, langusty, orzechy Warzywa liściaste, grochy , fasole, mąka razowa, chleb razowy
Mangan  (Mn) 3 – 5 mg Grochy, fasole, orzechy, zboża, herbata Warzywa liściaste
Molibden  (Mo) b. mało Grochy, fasole, jarzyny, wątroby Zboża, nerki
Cynk (Zn) 10 – 20 mg Ostrygi, kiełki pszenicy, nerki, nasiona np. dyni, słonecznika Wątroby i produkty wysokobiałkowe
Selen  (Se) b. mało Obecny w małych ilościach w bardzo wielu produktach
Fluor ( Fi) 1 – 2 mg Herbata, makrela, łosoś, sardynka Nerki, wątroba, kiełki pszenicy,
Jod   (J) 0,06 – 0,15 mg Ryby morskie, skorupiaki, sól kopalna, morska żółtka jaj, rzeżucha
Żelazo  (Fe) 12 – 15 mg Mięso, wątroba, żółtka jaj, pełne ziarno, fasole, szpinak, ziarno (dynia, słonecznik) Śliwki, rodzynki, zielone warzywa

Podsumowanie

Uwaga: Prócz jodu i fluoru na ogół wszystkie wyżej wymienio­ne metale są w pożywieniu mieszanym, urozmaiconym i racjonal­nym. Ale mogą zdarzać się trudności i niedobory, bo niektórzy mają niezwykle wysokie zapotrzebowanie — właśnie indywidualne. Ponadto dane te obejmują poprzednie stulecie. Obecne zanieczyszczenie środowiska, jeszcze bardziej przetworzona żywność, herbicydy, pestycydy, hormony i żywność modyfikowana genetycznie powoduję, że mamy znacznie większe niedobory mikro i makro elementów, gdyż sama żywność już, nam ich nie dostarcza. Widać to w ewidentnie schorowanym społeczeństwie, a WHO nie informuje nas o konieczności suplementacji i błędne koło się zamyka.

To oznacza, ze niewłaściwa dieta powoduje niedobór pożytecznych bakterii w jelitach.  W wyniku tego następują procesy gnilne w organizmie, wytwarzające amoniak, który niszczy wątrobę. Następuje spadek glutationu i upośledzone działanie pęczków Payera, czyli jelito przesiąkliwe. To oznacza tylko jedno, spadek odporności, spadek dopaminy i już mamy choroby cywilizacyjne – tak łatwo przypisywana nam depresja, zaburzenia pamięci, rozregulowanie gospodarki hormonalnej, choroba Hashimoto, zaburzenia hormonów płciowych. Dlatego tak ważne jest uzupełnianie “pierwiastków życia”, aby nie dopuszczać do braków w orgnizmie i kaskady chorób.

Źródło: prof. Julian Aleksandrowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *