WITAMINA B6 – pirydoksyna i B12 – cyjanokobalamina

WITAMINA B6 - pirydoksyna i B12 - cyjanokobalamina

WITAMINA B6 – pirydoksyna i B 12 – cyjanokobalamina  również należą  do grupy B kompleks. O pierwszych trzech była mowa tutaj

WITAMINA B6 I SPRAWY KOBIECE

Prof.J. Aleksandrowicz – zwykle dla uproszczenia przypina się wielu witaminom różne etykietki. I tak np. witamina A – na  „kurzą ślepotę”, witamina C na wszelkie przeziębienia, witamina B1 na nerwy, witamina D zastępuje słońce. Witaminie B3 tylko nie zdążono jeszcze przypisać odpowiedniej roli do spełnienia. Może uznają, że jest przeciw otyłości, a może przeciw starości.

W każdym razie jeszcze nie tak dawno nie wiedziano o niej wiele, ale lata siedem­dziesiąte przyniosły rewelacje. Prof. A. Szent-Gyórgyi  Węgier, dziś emerytowany profesor Wydziału Medycznego uniwersytetu w Pensylwanii (USA), jest jednym ze współodkrywców kilku witamin: kwasu askorbinowego, tiaminy, ryboflawiny, biotyny i pirydoksyny (w 1934 r.). Pracując ponad 20 lat nad witaminą B6, doszedł do zdumiewającego dla siebie samego wniosku. Otóż dotychczasowe normy zapotrzebowa­nia na tę witaminę (przeciętnie 2 mg, a dla kobiet karmiących i w ciąży – 2,5 mg) powinny być co najmniej dziesięciokrotnie, jeśli nie więcej  zwiększone, aby utrzymać w normie przemianę materii u bardzo wielu osób.

Kto do tej grupy należy? Odpowiedziała na to konferencja po­święcona biochemii i patologii metabolizmu tryptofanu i jego re­gulacji przez kwasy aminowe, witaminę B6 i hormony steroidowe. Choć dla laików nazwa ta brzmi mało interesująco, to jednak treść referatów rozstrzygnęła masę ogromnie ważnych, niemal dla każdego z nas, problemów. Tryptofan to jeden z podstawowych kwasów aminowych, z któ­rych zbudowane są białka produktów żywnościowych. Bogate w ten związek są np. wszelkie mięsa, jaja, mleko i produkty mleczne. Witamina B6 jest konieczna do metabolizmu tryptofanu w organizmie. Wobec jej niedoboru proces ten nie przebiega normalnie. Przy tym hormony steroidowe, takie jak np. kortyzon czy kobiecy hormon estrogen wymagają bardzo zwiększonej dawki witaminy B6.

ZWIĘKSZONE DAWKI PIRYDOKSYNY

 Oto więc kategorie osób wymagające dodatkowej „potężnej” porcji tego środka:

  • kobiety, które zażywają doustne pigułki antykoncepcyjne lub cokolwiek, co zawiera estrogen,
  • ciężarne, które „produkują” ogromne ilości estrogenu, wzrastające pod koniec ciąży do tysiąc razy większej wartości niż normalnie,
  • kobiety w szczytowym punkcie produkcji estrogenu, podczas ostatnich dwóch tygodni cyklu miesiączkowego,
  • wszyscy, któ­rzy zażywają jakiekolwiek leki ze steroidami, np. kortyzonowe.

Do­dajmy jeszcze te osoby, które np. nie mogą zeszczupleć, mimo kuracji odchudzającej. Przyczyną może być niekiedy niedobór witaminy B6. Witamina B6 pomaga nastolatkom w leczeniu trądziku młodzień­czego, poza tym łojotoku, nieraz bardzo ciężkiego, wywoływane­go przez nadmierne wydzielanie gruczołów łojowych. Schorzenie to może atakować twarz, uszy, głowę. Uporczywe stany leczono w ciągu 5 do 21 dni maścią, w której skład wchodziło 10, a nawet 50 mg witaminy B6 na 1 g tłuszczu (kremu). Najpierw ustępowało swędzenie, potem łuszczenie, a na końcu i zaczerwienienie skóry.

JAK DZIAŁA WITAMINA B6

Po prostu bierze udział w wielu reakcjach chemicznych zacho­dzących w organizmie. Jest składnikiem enzymów i odgrywa rolę w metabolizmie tłuszczów i białek. Im więcej się ich jada, tym więcej potrzeba witaminy B6. Ponadto, gdy jej brak, jeden z enzy­mów (transaminaza) jest „zablokowany”, a bez niego kwas szcza­wiowy nie może być zamieniony w związki rozpuszczalne i wiąże się z wapniem w szczawiany, z których może powstać piasek i ka­mienie nerkowe. Lekarze z Harvardu opisali metodę leczenia chorych na kamie­nie nerkowe. Przeciętnie w ciągu 5 lat 79% osób udało się zupełnie wyleczyć podawaniem 300 mg magnezu i 10 mg pirydoksyny. Te dwa leki zatrzymały tworzenie się kwasu szczawiowego, którego już nie znajdowano w moczu. Takie leczenie jest jak piszą ci badacze „wygodne”, „dobrze przyjmowane i tolerowane, niedrogie i zupełnie nieszkodliwe”. Witamina B6 może być też  według nich doskonałym, naturalnym środkiem moczopędnym.

NIEDOBORY PIRYDOKSYNY

Nie jest łatwo rozpoznać niedobór tej witaminy, szczególnie w starszym wieku, bo daje nieraz objawy podobne do innych nie­doborów żywieniowych. Ale np., jeśli nocą pojawia się w tylnej części łydki „piekielny ból”, taki, że aż wyskakuje się z łóżka, to można podejrzewać, że mamy właśnie niedobór tego składnika (albo witaminy E, albo magnezu). Jeśli w rękach odczuwa się lekkie drżenie, a w powiekach trzepotanie, a przy tym nie sypia się dobrze, ciągle czegoś zapomina, to wcale nie musi być rezultat starości, ale niedoboru witaminy B6. Słynna dietetyczka amerykańska Aniela Davis w swojej książce Lefs Get Weil (Trzymaj się dobrze) podaje, że np. w leczeniu cukrzycy witamina B6 oddaje nieocenione usługi.

Ale lekarz po­winien określić, ile tego związku pacjentowi potrzeba. Bo można podawać dziennie od 10 do 50 mg, a do tego np. 500 mg magne­zu. Większość nie domagań czy chorób związanych z trzustką niemal zawsze wymaga dodatkowej ilości pirydoksyny, a często też wita­miny E. Autorka podaje np. że nudności, wymioty u pacjentów po operacji mogą być spowodowane niedoborem tego składnika i ustępują szybko, jeśli się go podaje dziennie 10 lub więcej miligramów. A poza tym jest jeszcze jedna sprawa, którą zawsze pod­kreśla Linus Pauling, mówiąc: „Lekarze ignorują fakt, że różne osoby różnią się między sobą molekularną strukturą i stosują sche­matyczne leczenie, nie uwzględniając tych różnic. Więc choć norma na witaminę B6 głosi, że jej potrzeba  tylko 2 mg dziennie, to dla wielu ludzi może być potrzebne 20 lub o wiele więcej mg tej witaminy dziennie”.

 DIETA ODCHUDZAJĄCA

W 1977 r. Amerykę obiegła moda na „cudowną, naukowo opraco­waną” receptę na „nie tycie”, nazywaną „dietą redukcyjną”. Wymaga ona, aby odżywiając się normalnie, oczywiście racjonalnie, oprócz tego jadać codziennie:

  • 50 mg witaminy B6,
  • łyżeczkę octu winnego, jabłecznego,
  • pół szklaneczki ugotowanego siemienia lnianego (ma ono do 90% lecytyny),
  • 1-2 pastylki multiwitamin z makro- i mikroelementami (Vitaral, Falvit),
  • solić potrawy solą bogatą w mikroelementy, krystaliczną (wie­licka lub kłodawska), jeżeli nie ma skłonności do obrzęków,
  • 1-3 łyżeczki oleju sojowego na surowo (np. w majonezie, Sałatce itp.)

Zestawienie łych właśnie składników powoduje spalanie niepo­trzebnego tłuszczu w organizmie, a także tłuszczów dostarczanych nieraz w nadmiarze w produktach spożywczych. Taka dieta „gwa­rantuje” ponoć zachowanie smukłej sylwetki. Najważniejsza w niej jest ta duża ilość witaminy B6, daleka przecież od zalecanej normy (2 mg). Wprawdzie, gdybyśmy się naprawdę prawidłowo odżywiali i żyli jak należy (dużo ruchu, trochę pracy fizycznej itd.), to po pierwsze  nie tylibyśmy, a po drugie – wystarczyłoby nam wita­miny B6 w tym, co jemy. Zatrzymajmy się jeszcze chwilkę przy problemie otyłości. Zja­wisko to przecież należy również do kategorii szkód, które wyrzą­dza nam cywilizacja. Ludzie, dzięki maszynom wykonują ograni­czone wysiłki fizyczne. Dlatego otrzymują paliwo w ilości przekra­czającej zapotrzebowanie organizmu i zapadają na chorobę otyłości. Zalegające paliwo odkłada się w postaci zbytecznego tłuszczu.

Dwie drogi wiodą do pozbycia się tego nadmiaru:

  1. Pobiera­nie takiej energii pokarmowej (kalorii), jakiej wymaga organizm. Na przeszkodzie do realizacji tej logicznej, zasady stoi uczucie łaknienia, będące niewspółmiernie większe od zapotrzebowania.
  2. Wysiłek fizyczny, który ma dla zdrowia szczególne znaczenie. Nie dopuszcza by nadmiar pożywienia zamienił się w tłuszcz.

Zadaniem serca jest przepompowywanie krwi do wszystkich na­rządów, tkanek i komórek ciała. Jeśli musi zapewniać ukrwienie niepotrzebnej tkance tłuszczowej oraz niepracującym mięśniom, mo­że mu nie starczyć sił na cały okres życia i będzie słabło przed­wcześnie. Racjonalny wysiłek fizyczny jest więc konieczny i to w każ­dym wieku. Trzeba zmuszać się do niego, by ratować się przed otyłością, a „dieta redukcyjna” może w tym tylko pomóc.

ŹRÓDŁA WITAMINY B 6 

Jak wszystkich witamin grupy B tak i B6 najwięcej jest w: drożdżach, wątrobie, kiełkach pszenicy, otrębach i całym (nie zmielonym) ziarnie zbóż. Jest jej sporo w melasie (270 mcg%) i ziemnia­kach (220-320 mcg%), poza tym  w bananach (320 mcg%), wieprzowinie (190-270 mcg%), jajach (220 mcg%), kapuście, mar­chwi (po 120 mcg%) i suchej fasoli (550 mcg%). Ale równie ważne, jak szukanie obfitych źródeł, jest staranie, aby tej witaminy nie niszczyć. Na przykład, podczas konserwowa­nia warzyw straty jej wynoszą 57 do 77%. Mrożone warzywa, a także mrożone lub w inny sposób konserwo­wane soki owocowe i przetwarzane mięso tracą bardzo wiele pirydoksyny. Biała mąka i białe pieczywo mają jej jedynie ok. 20% z tej ilości, którą zawiera pełne ziarno pszenicy.

Ryż traci z od­laną z gotowania wodą ok. 93% witaminy B6. Z owoców i warzyw – najlepszym źródłem pirydoksyny są banany, ale w tych krajach, gdzie są dostępne i tanie przez cały rok. U nas mogłyby być ziemniaki, bogate w te witaminy, gdybyśmy je umiejętnie gotowali. Umiejętnie, to znaczy tak, aby nie odlewać wody po ugotowaniu albo piec w piekarniku lub prodiżu (np. w alufolii). Ponadto dobrym źródłem witaminy B6 mogą też być orzechy włoskie i laskowe, a także orzeszki arachidowe (do 24 go­dzin po otwarciu puszki) i nasiona słonecznika. Z mięs najbo­gatsze w ten składnik są kurczęta i ryby. Z przetworów zbożo­wych – kasza gryczana, otręby i mąka razowa. Jeśli pieczecie bab­kę, nie zapominajcie zastąpić choć 10% ilości mąki  otrębami !

WITAMINA B 12  I ANEMIA

 Prof.J. Aleksandrowicz  dwaj lekarze harwardzcy: Ceorge R. Minot i William Parry Murphy otrzymali w 1934 r. nagrodę Nobla za odkrycie własności leczni­czych witaminy B12, czyli kobalaminy. To oni wykryli, że najwięcej jest jej w wątrobie i właśnie tym produktem spożywczym wyrato­wali dziesiątki osób z ciężkiej anemii.

Przypatrzmy się symptomom, które towarzyszą tej chorobie, czyli niedokrwistości złośliwej – zmęczenie, osłabienie, pieczenie języka, kłopoty żołądkowe, spowodowane bezsocznością i utrudnienie w chodzeniu. Aż trudno zrozumieć, że jedna witamina potrafi nieść ulgę w tak różnych dolegliwościach. Niedokrwistość złośliwa jesz­cze do okresu międzywojennego uchodziła za chorobę nieuleczalną, traktowano ją podobnie jest choroby nowotworowe. Minot i Murphy byli pierwszymi, którzy odkryli jej przyczynę i uzasadnili leczenie. Wykorzystali zresztą doświadczenia medy­cyny ludowej, bo od lat na Cejlonie np. leczono złośliwą anemię podawaniem surowej wątroby. Rewolucja naukowo-techniczna w farmacji zastąpiła kilogramy wątroby substancją zawartą w 1 ml zastrzyku z Witaminą B12.

WITAMINA B6 – pirydoksyna i B12 – cyjanokobalamina

Kobalamina odgrywa niezmiernie ważną rolę w prawidłowym dzia­łaniu układu nerwowego, a przez to ma wpływ na wszelkie funkcje organizmu. Nie tak dawno odkryto, że jej niedobór może prowa­dzić do niedoboru także witaminy B1.  Mimo, że w  diecie jest jej wystarczająca ilość. A wiemy już, do czego doprowadza niedobór tiaminy. Lekarze psychiatrzy nieraz sami są zdumieni, w jak krótkim czasie może przynieść ulgę w niektórych przypadkach witamina B12.  Czasem łagodzi cierpienie oczu, czasem zwiększa płodność, jeśli na tę anemię choruje nie tylko kobieta, ale i mężczyzna. Mogłoby się wydawać, że niedobory jej powinny być rzadkie. Minimalna bowiem norma dzienna wynosi 3 mcg, a jadając trochę mięsa, mleka i jaj dostarcza się organizmowi ok. 15 mcg kobalaminy. Tylko więc wegetarianie ryzykują jej brak w diecie. Kto zażywa pigułki antykoncepcyjne lub w ogóle wiele innych leków, może zniszczyć zupełnie swój zasób witaminy B12.

PRZYSWAJANIE  B 12

Ponadto, aby kobalamina była przyswojona przez ustrój, potrzebny jest specjalny czynnik wewnątrzpochodny, znajdujący się w soku żołąd­kowym. Bez niego nawet największe jej ilości będą trudno przyswa­jalne. Niektórzy chorzy mogą go w ogóle nie produkować. Doty­czy to szczególnie wielu starszych ludzi, których system pokarmowy doprowadza do redukcji wydzielania pewnych kwasów (kwas solny). Jeśli nie są one wydzielane w potrzebnej ilości, jeśli nie działa specjalny czynnik, następuje gorsze przyswajanie żelaza oraz kobalaminy i anemia gotowa. Jeśli choroba ta trwa kilka lat, lepsze rezultaty dają zastrzyki z B12 niż doustne jej zażywanie. Szczegól­nie wtedy, gdy żołądek źle tę witaminę przyjmuje. Ale przede wszystkim trzeba dbać, by było jej dość w diecie.

ŹRÓDŁA WITAMINY B12

Najlepszym źródłem kobalaminy są  jak już była mowa – wątroba, tak wołowa, jak i cielęca. Powinno się więc jadać wątrób­kę choć raz w tygodniu. Na przykład smażoną z cebulką, do tego razowy chleb, a ponadto sałatkę z kiełkami pszenicy. Poza tym raz na tydzień  drożdże w jakiejkolwiek formie, bo B12 lepiej działa, gdy towarzyszą jej inne witaminy z grupy B. Kobalt został wykryty  jako składnik witaminy B12  w 1948 r. Jeśli przyjąć, że człowiek potrzebuje tej witaminy najmniej ze wszy­stkich składników tzw. regulujących, tj. witamin, soli mineralnych i hormonów, to warto wiedzieć, że 1 mcg dziennie albo jedna milionowa część grama witaminy B12 zawiera 4,34% kobaltu. Witamina B12 jest produkowana przez drobnoustroje mórz i głę­bokich jezior. Ale także  w przewodzie pokarmowym ssaków, czyli naszym również. Toteż jedynymi jej źródłami mogą być produkty pochodzenia zwierzęcego, jak: mleko, mięso, jaja, sery i wątroba oraz organicznych i nieorganicznych produktów mórz i oceanów.

One Reply to “WITAMINA B6 – pirydoksyna i B12 – cyjanokobalamina”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *