O mnie

 O mnie
 Niepoprawna optymistka, mimo, iż życie (choroby) powaliło mnie na łopatki, nie poddaje się. Wciąż szukam właściwego rozwiązania moich problemów zdrowotnych. To co medycyna akademicka mi serwuje,tylko zwiększa ilość chorób. W żadnym wypadku nie dba o uzupełnianie braków w organizmie czy prawidłową diagnostykę. Postanowiłam więc wziąć zdrowie w swoje ręce, zdobyć wiedzę i  poszukać innych rozwiązań.

Przeczytałam wiele prac naukowych, wysłuchałam wiele mądrych osób, zorientowałam się w potrzebnych badaniach, dzięki którym sama się diagnozowałam.  Lekarze nie widzieli potrzeby, mimo wielu dolegliwości zgłaszanych przeze mnie. Na dziś moja świadomość jest na tyle wysoka, iż  mogę sama pokierować swoim zdrowiem. Wydawało by się, ze medycyna jest jedna, ale moje doświadczenie wskazuje coś zupełnie innego.Kiedy lekarz pisze pracę naukową na potrzeby kariery, jest ona wyczerpująca i ujmuje człowieka holistycznie.

Jednak kiedy zasiada w gabinecie czy to państwowym czy prywatnym, raptem o tej wiedzy zapomina, a jego jedyną potrzebą jest wypisanie tabletki chemicznej, nie jednokrotnie w ciemno. Nie zagłębia się, jaki dana jednostka chorobowa ma wpływ na inne układy. Nie trzeba kończyć studiów medycznych, aby zrozumieć fizjologię i biologię człowieka, ale trzeba być lekarzem medycyny, aby o zależnościach miedzy układami zapomnieć. Czując bezsilność, sama zaczęłam się edukować i szukać rozwiązań. „Nie jest miarą zdrowia, być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa.” – Jiddu Krishnamurt

 W ramach  tych poszukiwań trafiłam na nowoczesne rozwiązanie firmy DuoLife. Polega ono na uzupełnieniu braków, aby organizm mógł  zrobić to, do czego został stworzony – samouzdrawianie. W tym miejscu posłużę się cytatem Jest tylko jedna choroba: nieprawidłowo funkcjonujące komórki ciała i są dwie jej przyczyny: niedobory witamin, mikroelementów i enzymów, niezbędnych do prawidłowego metabolizmu oraz zanieczyszczenie organizmu toksynami ” – Raymond Francis.

 Bóg stworzył  przyrodę w konkretnym celu, aby nam służyła jako pokarm i lekarstwo. Tak było do momentu,  w którym Rockefeller i Carnegie zobaczyli możliwość  dużego zarobku na chorobach. Niestety tak jest do dnia dzisiejszego, kultywuje się choroby a nie zdrowie. Wyśmiewa się i agresywnie atakuje wszelkie, inne metody po za tabletką, chemią i operacją. Najgorsze jest to, że proceder ten, nie wywołuje skrupułów w środowisku medycznym.  Nie odnoszę swych spostrzeżeń, do całego środowiska medycznego. Oczywistym jest, że  wśród lekarzy, też są perełki. 

Ktoś mógłby zapytać, dlaczego DuoLife? Ano dlatego, że jestem Polką, mieszkam w tym kraju i chcę świadomie wspierać nasz rodzimy biznes. Nie chcę być pajacem pociąganym za sznurek firm zagranicznych, robiącym bezwolnie to, co  one mi narzucają. Chcę sama decydować, gdzie i na co, wydam  swój  budżet.Ważne jest dla mnie, aby wydane przeze mnie pieniądze, zostały  w kraju, zasilając nasz budżet, a nie zostały, jako podatki firm zagranicznych, wywiezione do ich rodzimych krajów.

Ponadto żyjemy w dobie, kiedy nasz rodzimy przemysł zniknął z powierzchni ziemi, a przedsiębiorcy Polscy, są okradani przez  Sady i Prokuratury z ich dorobku życiowego, traktowani jak przestępcy, zamiast być nagradzani za swoje osiągnięcia.  Mały przedsiębiorca nie jest  wstanie utrzymać swojego biznesu, ze względu na wysokie składki społeczne i przede wszystkim konkurencyjne zagraniczne koncerny, które karmią nas trucizną.

Właśnie dlatego postanowiłam dzielić się wiedzą, odnośnie skutecznych metod zapobiegania i leczenia, oraz promować lekarzy z powołania. Jestem przeciwnikiem prania mózgu, jakie się robi obecnie obywatelom, zmierzającym w kierunku zniewolenia. Cyt. –  ” Zniewolenie jest ceną,  jaką trzeba płacić,  za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu.”  

Bez względu na to, jak to brzmi, w naszej służbie zdrowia, źle się dzieje. Lekarz medycyny, to grupa zawodowa, stawiana ponad prawem, a jednostki  represjonowane. Słowo pacjenta jest niczym, wobec słowa medyka, nawet jeśli pacjent ma większą wiedzę,  a tak naprawdę  – ” Lekarz mało wie o chorym, jeszcze mniej o zdrowym, a najmniej o tym, czym leczy” – Raymond Francis. 

Jeszcze jeden cytat,  gdyż niezrozumiałym dla mnie jest, dlaczego środowisko medyczne, nie zbuntuje się przeciwko niesprawiedliwym, godzącym w zdrowie, życie i godność osobistą pacjenta, oraz samych lekarzy, ustawom wydawanym przez polityków. Nie rozumiem czego się boją, przecież Izby Lekarskie, nie mogą pozbawić możliwości wykonywania zawodu wszystkich. Może zwyczajnie im się to opłaca ?

 Idealna tyrania ma wtedy miejsce, gdy jest bezmyślnie samo – zarządzana przez jej własne ofiary. Zatem najdoskonalszymi niewolnikami są ci, którzy błogo i nieświadomie zniewalają samych siebie ” – Dresden James